COVID hamuje inne choroby. Ilu ludzi choruje na grypę, odrę, boreliozę? Inne choroby zakaźne są niebezpieczne

Monika Chruścińska-Dragan
Monika Chruścińska-Dragan

Wideo

Zobacz galerię (18 zdjęć)
COVID-19 zdominował statystyki Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach. Co ciekawe, pandemia zatrzymała w minionym roku inne choroby zakaźne. Tak przynajmniej wynika z zestawienia inspektorów sanepidu. W porównaniu do 2019 roku o połowę spadła zachorowalność na krztusiec, rzadziej zapadaliśmy także na odrę i płonicę, zwaną także szkarlatyną. Nie odnotowano żadnego przypadku tężca, trzy razy mniej było przypadków różyczki. Ponad dwukrotnie spadła liczba zatruć salmonellą, a czterokrotnie innych bakteryjnych zatruć pokarmowych. Z jednej strony to efekt lockdownu, z drugiej - niewykluczone, że pacjenci rzadziej diagnozowali się i zgłaszali się z dolegliwościami do poradni.

Poza COVID-19 śląski sanepid nie zaobserwował chorób zakaźnych, które występowałyby częściej niż w 2019 roku. W przypadku niektórych spadek wynosił nawet kilkadziesiąt procent. Jeśli wierzyć statystykom, nawet na grypę i infekcje grypopodobne rzadziej chorowaliśmy.

W 2020 roku odnotowywano je w regionie 308 tys. 874 razy, podczas, gdy rok wcześniej - aż 450 tys. 220. Potwierdzonych laboratoryjnie przypadków grypy było przed rokiem natomiast już tylko 238 do 438 w 2019.

SPRAWDŹ, NA JAKIE CHOROBY ZAKAŻNE ZAPADAJĄ PACJENCI

Grypa i infekcje grypopodobne to jedyne, których przypadków zachorowań pracownicy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej naliczyli więcej niż infekcji COVID-19 (do końca grudnia 2020 - 155 tys. 373). Kolejna w zestawieniu jest ospa wietrzna, na którą zachorowało w minionym roku 10 938 osób. Ponad dwa razy mniej niż w 2019 (25 147 przypadków).

Spadek zakażeń to efekt lockdownu. Do zakażenia ospą czy odrą dochodzi drogą powietrzno-kropelkową, zatem ograniczenie kontaktów przyniosło także spadek zachorowań na inne wirusowe choroby. W 2019 roku w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców odnotowano 6,07 przypadków odry (274 przypadków), podczas gdy rok temu tylko 0,11 (5 przypadków).

Nie przeocz

Trzykrotnie spadła zapadalność na różyczkę - z 1,02 w 2019 do 0,33 (na 100 tys. ludności) w 2020, ponad dwukrotnie na świnkę - z 3,83 do 1,57 i blisko dwukrotnie na krztusiec - z 3,05 do 1,53.

Zdaniem prof. Iwony Paradowskiej-Stankiewicz, krajowej konsultantki w dziedzinie epidemiologii, tak duży spadek zachorowań na choroby zakaźne to efekt dystansowania się, dezynfekcji i noszenia maseczek. – Widać, że profilaktyka zakażeń ma ogromne znaczenie – podkreśla.

Zwraca na to uwagę także epidemiolog Waldemar Ferschke. – Powinien to być dla nas sygnał, iż higiena oraz stosowanie produktów profesjonalnej dezynfekcji chroni nas nie tylko przed koronawirusem, ale również przed chorobami, z którymi borykamy się od wielu lat – mówi lekarz.

Dane epidemiologiczne pokazują także, że w porównaniu z 2019 w ubiegłym roku było ponad dwukrotnie mniej chorób wywołanych przez pneumokoki i meningokoki. Ponad dwukrotnie spadła liczba zatruć salmonellą, a czterokrotnie innych bakteryjnych zatruć pokarmowych.

Ograniczenie dostępu do opieki zdrowotnej przyczyniło się do niewielkiego, ale jednak spadku zakażeń Clostridium difficile, które stanowi największy odsetek zakażeń szpitalnych. W ubiegłym roku zgłoszono 1 396 takich przypadków, podczas gdy w 2019 było ich o 354 więcej.

Zobacz koniecznie

Nowo wykrytych zakażeń HIV w 2020 było natomiast tylko 49, czyli pięciokrotnie mniej niż rok wcześniej. Specjaliści Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH podejrzewają jednak, że liczby mogą być niedoszacowane. W czasie lockdownu zostały bowiem zamknięte punkty konsultacyjno-diagnostyczne, w których są wykonywane anonimowe testy w kierunku HIV. A po ich ponownym uruchomieniu liczba zgłaszających się spadła.

Mniej było także chorób odkleszczowych. Zapadalność na boreliozę spadła z 49,03 w 2019 do 30,06 w 2020 (na 100 tys. osób), a kleszczowego zapalenia mózgu nie odnotowano rok temu w ogóle.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Materiał oryginalny: COVID hamuje inne choroby. Ilu ludzi choruje na grypę, odrę, boreliozę? Inne choroby zakaźne są niebezpieczne - Dziennik Zachodni

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie